wtorek, listopada 11, 2008
sobota, maja 31, 2008
bash: : polecenie nieodnalezione
Jeśli jakis program się nie chce uruchomić, w terminalu wyskakuje komenda:
bash:
to należy spróbować wpisać pełną ścieżkę programu [pomimo, że wchodziłam do katalogu z vuescanem, to komenda nie działała!] .
U mnie zadziałało.
wtorek, kwietnia 15, 2008
Czcionki windowsowe.
sudo apt-get install msttcorefonts
środa, marca 26, 2008
Segregacja śmieci
No i poszukując informacji na temat HDPE, PP, PS, kodów recyklingu trafiłam na śwetny blog. Wszystko jest w nim wytłumaczone jak krowie na rowie :-)
Tutaj adres:
http://ekologiczny.blox.pl/
A informaje na temat segregacji smieci są w dziale: ABC Recyklingu
piątek, marca 21, 2008
Stanikomania
Polecam!
czwartek, marca 06, 2008
Desiderata *)
pamiętaj jaki spokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie,
bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.
Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.
Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie
życie jest pełne heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.
Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni.
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp,
że wszechświat jest taki jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia,
zachowaj pokój ze swą duszą.
Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
--------
*) Desiderata - od łac. desideratum, w liczbie mnogiej desiderata – to, co pożądane, upragnione, potrzebne
sobota, lutego 16, 2008
...
"Busz po polsku" R.K.
piątek, lutego 15, 2008
"Jedną historię człowiek czyta w książkach, a drugą nosi w sobie"
środa, stycznia 09, 2008
Sterowniki karty dźwiękowej.
aplay -l
device_list:204: nie znaleziono żadnych kart dźwiękowych...
Po bezowocnym szukaniu na forum ubunciaka wykonałam telefon do przyjaciela [dzięki PRzemas] i rozwiązanie jednak się znalazło:
http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=54437
wg mario_7
Ściągnij ze stronu http://alsa-project.org następujące rzeczy:
Kod:
alsa-driver-1.0.15rc1
alsa-lib-1.0.15rc1
alsa-utils-1.0.15rc1
Stwórz na pulpicie folder "alsa" i rozpakuj do niego wszystkie pobrane archiwa.
Uruchom terminal i wykonaj te instrukcje:
Kod:
sudo apt-get install build-essential linux-headers-`uname -r` libncurses5-dev gettext
cd Desktop/alsa/alsa-driver-1.0.15rc1
./configure
make
sudo make install
cd ..
cd alsa-lib-1.0.15rc1
./configure
sudo make install
cd ..
cd alsa-utils-1.0.15rc1
./configure
sudo make install
sudo alsaconf
Wybierz w programie, który się uruchomi swoją kartę i uruchom ponownie komputer - powinno już działać.
Niech zostanie też tutaj - ku pamięci...
sobota, grudnia 08, 2007
Kultowe dowcipy z forum Pentaksa :-)
- Dzisiaj drogie dzieci - mówi nowa nauczycielka - opowiemy sobie o ośmiornicach: Ośmiornice żyją na dnie oceanów. Poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pozwala im to pędzić pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej. Przebywają bezkresne równiny, pustynie i z całą mocą woli kierują się w stronę gór. Na pełnym gazie wbiegają całym stadem na szczyt, podskakują i unoszą się w kierunku nieba. Mijają stratosferę i za chwilę są już w kosmosie……..
- Proszę pani - dobiega głosik z pierwszej ławki. Wydaje mi się, że pani mówi nieprawdę.
- Taaak? A jak się nazywasz dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy:
"Kowalska jest p*****ęta!"
Rolnik chodził codziennie na pole. Brał kanapki, wkladal gumaki i szedł pracować. Ale od jakiegoś czasu zauważył, że ktoś mu te kanapki kradnie. Szukał śladów, chodził, tropił - i nic. Postanowił, że zaczai się za drzewem, cały dzień będzie obserwował kanapki i w ten sposób wykryje złodzieja.
Siedzi za drzewem - patrzy, patrzy, patrzy, już mu się nudno zrobiło. Nagle - do kanapek podlatuje wieelki orzeł, chwyta je w szpony i leeeeeci, hen hen. Rolnik biegnie najszybciej jak może, żeby sprawdzić, gdzie orzeł kanapki niesie. Patrzy - a orzeł siada na czubku najwyższego drzewa i wyjmuje kanapki. Wywala ogórka i pomidorka, wywala sałatę, szynkę wywala, przykłada sobie obie kromki do piersi, masuje zadowolony i mówi: O kurwa, jaki ja jestem pojebany.
Piękny lipcowy dzień. Las, w lesie cisza. Słychać ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiegnie zajączek, sarenka, w tle słychać leniwe stukanie dzięcioła. Po prostu sielanka, idylla.
Wtem z gębi lasu wylania sie potężna chmura kurzu. Widać ze jakiś rozpędzony tabun przebiega przez las.
Zajace wskakują do swych nor. Zwierzęta w popłochu uciekają. Tabun biegnie z wielka prędkością przetacząjac sie przez las, nic nie widać - pyl i kurz wszystko zasłania.
Az wreszcie tabun dobiega do leśnej polanki. Zatrzymuje sie tam. Kurz powoli opada. I nagle okazuje sie ze cala polanka jest wyścielana...... JEŻAMI.
Cala polanka grafitowa. Wszystkie sapią i i ciężko oddychają, są zmęczone. Tylko jeden jeż, który prowadził cały tabun lekko sie uśmiecha, ale cały czas probuje złapać oddech.
Oddycha oddycha, myśli, i wreszcie w zachwycie mówi:
- kufa! JAK MUSTANGI....!
Siedzi sobie śledź na drzewie i tak sobie myśli: Kurcze, ale chciałbym mieć skrzydła. Byłoby tak cudownie wzbić się w powietrze i polecieć. Poczuć tą przestrzeń, wiatr w łuskach. A tak to ciągle siedzę tutaj i siedzę..
Nagle patrzy się, a tutaj nadlatuje śledź. Ze skrzydłami. I ląduje koło niego na gałęzi. I on mówi do niego:
- Słuchaj stary, ale Ty masz szczęście niebywałe! Masz skrzydła. Kurde - jak ja bym miał skrzydła, to bym już żadnych innych marzeń nie miał.
Na co ten drugi mówi ze znudzona miną:
- Wiesz, no fajne są skrzydła. Ale w sumie, to ja mam jedno wielkie marzenie.
- No nie, niemożliwe! O czym można jeszcze marzyć jak sie ma skrzydła!
- No wiesz - chciałbym mieć takie długie blond loki?
- Co? Blond loki? A po by Ci miały być blond loki? -pyta sie wcięty śledź.
- A tak bym sobie je za ucho zakładał. .
czwartek, grudnia 06, 2007
Wypad do Małobądza.
tutaj krótkie sprawozdanie fotograficzne:
![]() |
| Pustynia |
piątek, października 26, 2007
Michael Kenna!
Jak na razie debeściarski jest Michael Kenna - to jest to, co tygryski lubią najbardziej - ascetyczne krajobrazy, minimalizm...
Krótko mówiąc - foto haiku.
Strona autora: http://www.michaelkenna.net/
sobota, października 06, 2007
Moje dekupy
Oto co stworzyłam:
Warsztaty nr 1 [decoupage przy użyciu serwetki i papieru, kraki jedno i dwuskładnikowe]:


I warsztaty nr 2 [fresk klasyczny - świetna zabawa!] Ajajaj - dopiero teraz widzę, że mi się nie zachowało poobcinane zdjęcie. Trudno - będzie z mało pięknym tłem.
Koncert Anity Lipnickiej i Johna Portera
Koncert był rewelacyjny - ciepła atmosfera, cudowne piosenki.
Tutaj parę fotek:
![]() |
| Anita Lipnicka & John Porter |
wtorek, sierpnia 07, 2007
A tutaj kilka adresów do portali couchsurfingowych:
www.couchsurfing.com
http://www.hospitalityclub.org/
www.globalfreeloaders.com
www.place2stay.net
www.free-stay.com
www.stay4free.com
intervac-online.com.
piątek, lipca 20, 2007
Stare blogi...
- Chłopaki z Nagasaki
- Dzikość osierdzia
- Gringo oswajanie agresywnego goldena - powinien to przeczytać każdy właściciel piesa. Czyta sie jak świetną powieść. Polecam!
- Blog o Lirze schroniskowej suczce.
A w zamian wrzucę jakieś nowe blogi :-)
niedziela, lipca 08, 2007
wtorek, lipca 03, 2007
Domowe wino wg G.
sie to juz
> wtedy?, dodawalo cukru?, drozdzy? ile?], potem sie to przelewalo
Na intensywną fermentację robimy do wiader, bo gwałtownie zwiększy
objętość i tak jest łatwiej. Drożdże najpierw hodujemy na
kompociku z jabłek, najlepiej mocno posłodzonym. Najlepsze byłyby
żywe, ale jak nie mamy, to sprzedają winne, suszone. Piekarnicze się
nie nadają :) Tak ze 2 dni wcześniej.
Potem wlewamy do wiadra z miazgą agrestową, wodą i tak ok 1/2kg
cukru na wiadro. No i tak niecałe wiadro, żeby miało gdzie urosnąć!
Tak, żeby taka sobie breja była. Agrest to chyba najlepiej byłoby
pokroić, bo jak zmiksujemy to się mogą pestki zmiksować, a one są
gorzkie!
Jak już przestanie intensywnie pracować (piana, burzenie się itp
), to wtedy to wszystko cedzimy (przez firankę, sitko, cokolwiek) i
wlewamy do baniaka. Łupy możemy zalać wrzątkiem i odcisnąć żeby jak
najwięcej agrestowego smaku z nich zabrać. No i od tego czasu
dodajemy cukru na oko, po powiedzmy kilogramie na baniak. Robimy to
tak, że spuszczamy trochę wina, podgrzewamy, rozpuszczamy cukier i
wlewamy roztwór. No i jak mamy rurkę, to widać jak pyka. Jak
przestaje pykać, to proces powtarzamy. No i od czasu do czasu
kosztujemy!
poniedziałek, lipca 02, 2007
Malowanie - to proste...
Oczywiście wszystko było puszczane o jakiejs nieludzkiej porze [ok. 12 w południe] i nie każdy mógł go sobie oglądać.
Ale oto trafiłam na jego lekcje w sieci! Nie są tam może wszystkie odcinki, ale duuużo :-) Mamy lekcje dla akwarelek, farb akrylowych oraz olejowych.



