Zachody slonca w gorach maja to do siebie, ze mozna je ogladac kilkukrotnie w ciagu jednego wieczoru :)Tutaj poruchane - by me.
Z filtrem jak widac - pluje sobie w brode. Ile ja zdjec zmarnowalam...
Bedac w Bieszczadach wykorzystalam okazje i uczestniczylam w warsztatach koralikowej bizuterii lemkowskiej w Uhercach - Orelecu.
wykonana samodzielnie przeze mnie. Scieg peyote.
Regietow odwiedzilysmy kilkukrotnie. Super koniki, super tereny i super instruktor :D Andrzej robi wyjazdy z tzw. jajem, wiec jak w teren, to TYLKO z nim!